Dobry podkład zamiast „maski” na twarzy

Makijaż bez podkładu dla mnie nie istnieje. Jest on dla mnie drugą skórą, która ukrywa wszystko to, co niedoskonałe na mojej twarzy i podkreśla to, co piękne. Długo nie potrafiłam dobrać odpowiedniego koloru podkładu. Często wybierałam za ciemny, a także źle go rozprowadzałam. W końcu trafiłam do kosmetyczki, która zaproponowała małe szkolenie. Oto, czego się dowiedziałam i co stosuję z powodzeniem.

Podkład należy dobierać pod względem koloru, konsystencji oraz właściwości. Na skórę suchą oraz wrażliwą należy stosować tzw. podkłady mokre. Są one lekkie i zbliżone do kremu. Powinny zawierać składniki nawilżające. Warto też sprawdzić, czy podkład ma składzie lipidy, które zatrzymują świetnie wodę w skórze. Skóra sucha powinna unikać podkładów pudrowych. Skutkuje to bowiem bardziej widocznym gromadzeniem się go w zmarszczkach i przy liniach wokół oczu. Jeśli nie mamy zbyt wielu niedoskonałości, które chcemy ukryć, warto stosować podkłady mniej kryjące, ale za to nawilżające i rozświetlające. To taka propozycja dla młodej skóry. Z kolei skóra mieszana i tłusta woli podkłady w formie prasowanego pudru. Najlepsze są matujące. Jeśli jednak nie skarżymy się na nadmierne błyszczenie się skóry, a jest ona raczej bardziej ziemista i tłusta, lepszym wyborem będzie podkłady matująco-rozświetlające. Unikajmy jednak podkładów, które zawierają lśniące drobinki, jeśli mamy trądzik. Jeszcze bardziej się on wtedy uwydatni.

Co do koloru, to niestety sprawa nie jest taka prosta. Jeśli wybieramy podkład po raz pierwszy lub wiemy, że wcześniej robiłyśmy to źle, to najlepiej jest robić to z próbek w domowym zaciszu lub poprosić o pomoc osobę doświadczoną. Potrzebne będzie dzienne światło, którego często brakuje w drogeriach. Nie sprawdzaj koloru na policzku lub dłoni, lecz pod linią żuchwy. Podkład będzie idealny, jeśli zleje się z nią całkowicie lub będzie o ton jaśniejszy. Ciemniejszy zawsze jest bardziej widoczny i daje większy efekt „maski”. Należy również dobierać go pod kątem karnacji. Jeśli masz karnację o odcieniu żółtawym, brzoskwiniowym lub lekko brązowym wybieraj ciepłe odcienie podkładu. Jeśli natomiast masz cerę różową lub ziemistą, lepsze będą odcienie chłodne. Ze względu na moją cerę mieszaną ze skłonnością do błyszczenia potrzebowałam podkładu w pudrze. Słysząc dobre opinie o kosmetykach Amway również od mojej kosmetyczki, postanowiłam poszukać tam. Od niedawna testuję, z dużym zadowoleniem, podkład Artistry Exact Fit. Do mnie pasuje idealnie ciepły odcień Sand.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: