Idealnie dobrana pomadka do Twoich ust

Pierwsze moje próby malowania się kończyły się na podebraniu mamie cieni, tuszu, różu i pomadki. Malowałam się tym, co było i nie zwracałam uwagi na kolor. Najważniejsze było to, że mam namiastkę makijażu. Nadszedł jednak czas, gdy trzeba było nauczyć się dobierać kolor i poznać przynajmniej najważniejszą część sztuki makijażu. A w tym również dobranie odcienia pomadki.

Nie używam jej codziennie, ale więcej jest chyba tych dni w pełnym rynsztunku. Powiem jednak, że zanim nauczyłam się dobierać pomadkę do swojej cery i okazji, minęło sporo czasu. Oto kilka wskazówek dla Was.
Mam usta raczej pełne, dlatego trzymam się zasady, że najlepsze dla mnie będzie unikanie czerwieni, która jeszcze bardziej uwydatnia usta. Jednak, gdy makijaż tego wymaga, wtedy i czerwień gra główną rolę. Ogólnie dla pomniejszenia ust używamy ciemnych i matowych odcieni. Z kolei, jeśli chcemy je uwydatnić polecam pomadki jasne i błyszczące. Oczywiście to nie wystarczy. Kolor pomadki musi być dobrany do barwy Twoich włosów, odcienia cery, a nawet zębów i przede wszystkim ubrania. Niestety zęby, które nie mają ładnej naturalnej bieli będą jeszcze bardziej uwydatnione, jeśli pomadka będzie miała ciemny odcień, jak również krwistoczerwony. Wtedy warto sięgnąć po pomadkę różową, a nawet ceglastą lub łososiową. Oczywiście musi pasować do ubrania. A to już kwestia umiejętności dobierania kolorów. Tak samo jak różowa apaszka nie będzie pasowała do zielonej sukienki, tak i różowa pomadka może być nie na miejscu.

Obecnie jestem ciemną blondynką i mam jasną cerę. Dlatego u mnie dobrze wygląda pastelowy róż, jak też odcień koralowy. Lubię też siebie w odcieniach pomarańczy. Dla szatynek polecam jednak jasnobrązowe odcienie oraz wszelkie rudości. Z kolei śniada cera bardzo lubi pomadki o barwie intensywnej, jak czerwienie z brązem lub nawet fioletem, a także klasyczne i intensywne. Jasna cera zwykle towarzyszy rudzielcom, a takie włosy wymagają spokojniejszych i jaśniejszych barw. Dla nich idealne będą łososiowe, i ceglaste róże.

Dobranie koloru pomadki może być niewypałem, jeśli zrobimy to w nieodpowiednich warunkach. Dlatego przed zakupem należy wypróbować ją na sobie. Nie patrz na zdjęcie modelki czy na próbniku. Ty masz prawdopodobnie inny odcień skóry na wargach niż modelka. Dlatego pomadka również będzie wyglądać inaczej. Zwracaj również uwagę na oświetlenie oświetlenie sklepu. Musi być jak najbardziej zbliżone do naturalnego. Nie nakładaj również pomadki na dłoń, lecz na usta.

Niezmiernie ważna jest też jakość samej pomadki. Wybierając produkt o niskiej jakości, bądźmy pewne, że kolor długo się nie utrzyma na ustach, a skóra na nich może się niepotrzebnie wysuszać. Polecam pomadki Artistry Signature Color od Amway. Uwielbiam ich trwałość i dodatkowe nawilżenie. Niektóre pomadki mają to do siebie, że nawet jeśli długo się utrzymują, to ich kolor blaknie. W odcieniach Artistry tego nie zauważyłam, a przetestowałam już trzy odcienie. Oprócz tego nie rozmazują się. Obecnie używam odcienia Tulip Pink.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: